piątek, 12 kwietnia 2013

Cud miód :)

W czasach idealnych sylwetek i nienagannej delikatności skóry jesteśmy cały czas zasypywane masą cudownych specyfików...Jak wybrać ten idealny, jedyny ? Oczywiście empiryczne, metodą prób i błędów :)  Ja zrobiłam mały przegląd i nagromadziłam kilka kosmetyków czyniących "cuda" 




Myślicie że dzięki tym cudownym specyfikom, ćwiczeniom oraz diecie będą spektakularne efekty? Czy ktoś już doznał tych działań?


Ziaja :) Jak dla mnie to niesamowite rozgrzewające uczucie po zastosowaniu tego balsamu podświadomie wdraża nam efekt wyszczuplenia i likwidacji pomarańczowej skórki:) Dość długo go używam i bardzo lubię to ciepełko, ale efekty raczej delikatne...Duży plus za dozownik, bardzo wygodny w zastosowaniu i ładną szatę graficzną produktu:)


kolejny specyfik to Eco Skin Bandi :) Milutki i delikatny balsam ,szybko się wchłania i przyjemnie pachnie. Niestety chyba troszkę przereklamowany, bo dość mało efektywny. Dobrze działa po opalaniu, bo jest bardzo delikatny. Duży minus za beznadziejne opakowanie...Ja chyba dostanę nerwicy przy końcu tego balsamu, ponieważ okropnie się go wyciska...


Lirene :) Cudowny zapach i bardzo miła konsystencja :) Łatwo się wchłania i pozostawia aksamitny efekt na skórze:) Nie jest tłusty więc ciało się nie klei :) Zielona herbata i kofeina ma dać efekt wyszczuplenia...Ja widzę efekt miłego nawilżenia skóry i  delikatności :) Dobrze się go dozuje z tej dużej tuby :) Wygodny w obsłudze :)


No i ostatni ananasik :) Mniejsza siostra poprzednika z zastosowaniem na biust :) Podchodziłam dość sceptycznie do tego produktu....a jednak mnie przekonał :) Świetny zapach i konsystencja, bardzo dobrze się rozprowadza i faktycznie napina skórę:) Jeśli chodzi o efekt podnoszenia biustu to nie mogę nic powiedzieć bo dla mnie najważniejsze że skóra jest napięta i jędrna:) Polecam:)



2 komentarze: