środa, 4 lipca 2012

Bluzeczka wraca do życia...

Zgodnie z ostatnimi trendami w modzie moja bluzeczka, która kupiłam dwa lata temu stała się najmodniejsza ze wszystkich w szafie:) Podejrzewam że nigdy nie spodziewała się takiego wyróżnienia, tym bardziej że już była używana jako piżama... A tu taki zaszczyt:) Wczoraj odbył się u mnie w łazience kolejny proces farbowania krótkich spodenek. Rano zerknęłam że wyszły wyśmienicie, ale o tym jutro:):):)
Bohaterką dzisiejszego dnia jest moja wykopana w szafie bluzeczka ombre:)
Oczywiście żeby nie było do końca tak różowo, to pogada mad morzem okropna, pada deszcz i jest zimno. Szkoda mi urlopowiczów, bo my miejscowi jakoś to przełkniemy, ale gdybym odkłada zimą kaskę na morskie letnie klimaty, a tu coś takiego to bym się lekko zdenerwowała...W każdym razie wszystkim przyjezdnym życzę wielu wrażeń w Trójmieście:)


wersja na ciepłe dni:)
bluzka Motivi
top Zara
spodnie Bershka
buty H&M
bransoletki Lokah
kolczyki Apart




wersja z bolerkiem Stefanel:)
torebka Caro



wersja na zimne dni...
kurtka Bershka






paznokcie www.majowepazurki.blogspot.com




2 komentarze:

  1. nie dziwę się, że bluzka wraca do łask, jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale się ucieszyłam jak ją znalazłam jeszcze w szafie:):):)dzięki:)

    OdpowiedzUsuń